Teatr Telewizji TVP

GHI

Garderobiany

Garderobiany

„Żadna z postaci w tej sztuce nie jest wiernym portretem prawdziwej osoby" – zastrzegał się Ronald Harwood po premierze sztuki w Royal Exchange Theatre w Manchesterze. Dociekliwym dziennikarzom i krytykom trudno było jednak uwierzyć w czysto fikcyjną proweniencję wielu scen i scenek z życia zespołu grywającego repertuar szekspirowski w prowincjonalnych teatrach. Harwood przez kilka lat był członkiem takiej aktorskiej społeczności, kierowanej przez wybitnego angielskiego tragika Donalda Wolfita. Co więcej, był jego garderobianym, a potem biografem. „Nie da się zaprzeczyć, że moje wspomnienia z czasów, kiedy każdy wieczór spędzałem w garderobie Wolfita były częściowo inspiracją tej sztuki. Byłem jednym z tych, którzy »robili«  burzę w Królu Learze i choć zawsze bardzo się staraliśmy, nigdy nie była ona dość głośna dla Wolfita, podobnie jak dla Sira".

Harwoodowi nie chodziło jednak wcale o zaprezentowanie prawdziwej historii. Stworzył wspaniałą konstrukcję, którą aktorskie osobowości mogą dowolnie ukształtować i dopełnić. Za każdym razem powstanie nowa jakość, nie zakłócając w niczym koncepcji autora. Harwood nie ma bowiem ambicji moralisty ani filozofa. Dwuznaczne relacje między życiem a grą doczekały się już tylu interpretacji, że trudno w tej dziedzinie powiedzieć coś istotnego nie ocierając się o banał czy tautologię. Kunszt w operowaniu teatralnym tworzywem poświęcił więc nie Teatrowi – lecz teatrowi: osobliwej, barwnej społeczności poddanej wyższemu niż gdzie indziej ciśnieniu ambicji. Trudno tu o demokrację czy tzw. boską sprawiedliwość. Z góry wiadomo, komu dostało się więcej w prezencie od Matki Natury. Wiedza o takim a nie innym urządzeniu świata rzadko uwalnia od marzeń, a skazanych na klęskę – od prób wyrównania rachunków z losem.Tajemnica talentu, potencja twórcza – ile jest warta praca, której efektów nie ożywia iskra geniuszu?

Sir i Norman w przedstawieniu Macieja Wojtyszki są kolejnymi przykładami żywotności tekstu Harwooda. Igor Przegrodzki i Jerzy Szejbal stanowią parę, w której wzajemnym stosunku mieszczą się wszystkie relacje: pan – służący, kat – ofiara, i również ta, która powstaje między człowiekiem świadomym swojego wpływu na innych i tym, który nie jest w stanie oprzeć się wybitnej osobowości. Mieszanina miłości, litości, fascynacji i nienawiści. Okrucieństwo i autentyczne ludzkie przejęcie się cierpieniem innych. Bez szarży, zbędnej ekspresji, niepotrzebnej błazenady - stonowany spektakl potwierdza tkwiącą wtekście Harwooda szansę dla aktorskich osobowości. Widać to szczególnie wyraźnie w rolach drugoplanowych: oschła inspicjentka, gwiazda, z rezygnacją rejestrująca przejawy nadchodzącej starości, ambitny kaleka, wrażliwy, żyjący nadzieją na życiową rolę statysta, młoda adeptka, która taką szansę faktycznie posiada – bez nich nie istniałby teatr, ten, w którym rozgrywa się spektakl i ten, w którym Sir jest dłużnikiem wszystkich, którzy pozostając w cieniu pozwalają rozbłysnąć jego talentowi.

Gdy tańczyła Isadora

Gdy tańczyła Isadora

Isadora Duncan (1878-1927) zapisała się w dziejach kultury jako najsłynniejsza tancerka XX wieku, a zarazem odważna i bezkompromisowa reformatorka baletu. Urodziła się w San Francisco w rodzinie artystycznej. Swój niepowtarzalny styl wymyśliła wspólnie z siostrą. Wierna tradycjom antycznej Grecji występowała boso, w zwiewnych tunikach, które bardziej odsłaniały niż zakrywały jej nagie ciało. Sztuka Duncan, pełna spontaniczności i namiętnej radości życia, zrywała z dotychczasową techniką tańca. Amerykanka postawiła na naturalność i głębokie, emocjonalne przeżywanie muzyki. Gościły ją niemal wszystkie największe sceny Europy. Miała opinię skandalistki i osoby niemoralnej, nie tylko ze względu na swój wyzywający sceniczny image, lecz także z powodu burzliwego życia erotycznego. Los nie oszczędził jej także tragedii. W nieszczęśliwym wypadku straciła dwoje dzieci, które miała z reżyserem Gordonem Craigiem i fabrykantem Parysem Singerem. Komunistyczne sympatie i wyjazd do Moskwy w 1921 roku zaowocowały posądzeniami o szpiegostwo. Śmierć Isadory była jak całe jej życie - dramatyczna i gwałtowna. Podczas jazdy samochodem szal tancerki wkręcił się w koła, powodując natychmiastowy zgon przez uduszenie.

Akcja rozgrywa się w 1923 roku w Paryżu. Sztuka ma konstrukcję zbliżoną do dramatów antycznych. Fabuła zamknięta jest w ramach jednego dnia i jednego miejsca - domu Isadory. Tancerka szczyt powodzenia ma już za sobą. Coraz bardziej zapomniana, ma coraz mniej pieniędzy i niewielkie szanse na ich uzyskanie.Jej znacznie młodszy mąż, znany rosyjski poeta Siergiej Jesienin, bez przerwy pije i urządza awantury. Raz miesza z błotem swą żonę, raz gwałtownie domaga się szacunku dla jej sztuki. Wyzywa od najgorszych Mary - jedyną osobę, która stara się pomóc Isadorze wyjść z finansowego dołka. Tymczasem brak pieniędzy staje się coraz dokuczliwszy. Isadora sprzedaje meble, by wydać przyjęcie dla ważnego włoskiego urzędnika. Ma nadzieję, że ten pomoże jej założyć szkołę tańca we Włoszech.

Tragikomedia Martina Shermana daje znakomity portret sławnej artystki, której popularność i uroda nieuchronnie gasną. Jej szalony tryb życia, niefrasobliwość i beztroska stają się coraz mniej autentyczne. Isadora w znakomitej interpretacji Teresy Budzisz - Krzyżanowskiej udaje, że nie dostrzega nadchodzącej starości. Stara się nie przejmować biedą.Wspomnienia dawnej świetności bierze za rzeczywistość. Zbywa śmiechem pogardliwe okrzyki Jesienina, który w rzadkich chwilach trzeźwości obwieszcza, że jej kunszt to już sprawa przeszłości. Poeta ma rację, ale nie do końca. Ciało Isadory wprawdzie więdnie, lecz nie więdnie wrażliwość na piękno i pragnienie radości życia. Duncan wciąż nosi w sobie tajemnicę swej sztuki. Wciąż fascynuje ludzi różnych języków i nacji, którzy odwiedzają jej dom. Dla każdego z nich (z wyjątkiem włoskiego urzędnika) taniec Isadory stanowi duchową relikwię. Dlatego przesłanie dramatu Shermana jest mimo wszystko optymistyczne. Prawdziwa sztuka nie ginie, nawet jeśli z dawnego geniusza pozostał tylko żałosny cień.

Gdzie ty idziesz, dziewczynko?

Gdzie ty idziesz, dziewczynko?

Na scenariusz złożyły się wspomnienia uczestniczek Powstania Warszawskiego. Jak deklarowali twórcy spektaklu: „Koncentrujemy się na osobistych przeżyciach kilkunastoletnich sanitariuszek i łączniczek, pragniemy wydobyć je z niepamięci, przyjrzeć się Powstaniu z ich perspektywy. Sięgając po poezję, muzykę, taniec współczesny i fragmenty wspomnień, chcemy sprawdzić, jak ta perspektywa wpłynie na nasze dotychczasowe wyobrażenia o Powstaniu”.

Reżyseria: Agnieszka Glińska
Scenografia i kostiumy:
Agnieszka Zawadowska, Monika Nyckowska
Zdjęcia:
Piotr Wojtowicz
 Choreografia:
Weronika Pelczyńska
Opracowanie muz.:
Mateusz Bieryt

Obsada: Karolina Burek, Mateusz Bieryt, Izabela Chlewińska, Zuzanna Czerniejewska, Magdalena Fejdasz, Irena Melcer, Weronika Nockowska, Weronika Pelczyńska, Łukasz Przytraski, Paulina Puślednik, Małgorzata Biela, Marcin Wojciechowski, Patryk Szwichtenberg, Łukasz Lewandowski 

Gelsomino w krainie kłamczuchów

Gelsomino w krainie kłamczuchów

Adaptacja baśni włoskiego pisarza, autora tłumaczonych na wiele języków zbiorów poetyckich i bajek dla dzieci oraz wnikliwych szkiców na temat literatury dziecięcej. Gianni Rodari (1929-80) znany jest polskim czytelnikom przede wszystkim jako twórca „Opowieści o Cebulinku”, „Bajek na telefon” i najgłośniejszej jego książki „Gelsomino w Krainie Kłamczuchów”.

Jest to historia chłopca, który pewnego dnia odkrywa nie spotykaną siłę swego głosu. Ten potężny głos wżyciu codziennym przysparza mu wielu kłopotów. Rusza więc w świat i dociera do Krainy Kłamczuchów. Tutaj moc jego głosu przydaje się znakomicie. Gelsomino bez skrupułów niszczy swoim śpiewem więzienie, burzy pałac samozwańczego króla Giacomone i uwalnia ludzi bezprawnie zamkniętych w domu dla obłąkanych. Zwalcza tyranię, kładzie kres kłamstwu. Gazety przestają podawać fałszywe informacje, ludzie zaczynają nazywać rzeczy po imieniu, nawet psy na nowo uczą się szczekać, a koty miauczeć.

Generał i lady

Generał i lady

Współczesny angielski dramaturg i scenarzysta Brian Clark debiutował na początku lat 70. Syn kowala ze stoczni wBristolu, był z zawodu nauczycielem. Teatr pociągał go jednak tak bardzo, że zapisał się do szkoły teatralnej, ukończył ją,grał nawet krótko w zawodowym teatrze, lecz zrezygnował z aktorstwa. Wykładał literaturę angielską na uniwersytetach wNottingham i Hull."Bronił się"przed teatrem na próżno. Młodzieńcza fascynacja odżyła, rzucił uczelnię, zaczął pisać dlatelewizji i sceny. Bodaj największy sukces w Londynie i na Broadwayu odniosła sztuka"Czyje to życie", wystawionarównież w Polsce."Generał i lady"to kameralny dramat psychologiczny. Niemłodzi już małżonkowie, należący do londyńskiegoestablishmentu, toczą początkowo mało znaczącą rozmowę. Dialog dystyngowanej pary staje się jednak czymś w rodzajucatharsis. Pozwala obojgu spojrzeć na nowo na wspólnie przeżyte lata i określić wartości, które zawsze były i są dla nichnajważniejsze, głównym atutem przedstawienia telewizyjnego jest finezyjne aktorstwo Mai Komorowskiej i AndrzejaŁapickiego.

Generał, 10 grudnia, godz. 21.00 – PREMIERA

Generał, 10 grudnia, godz. 21.00 – PREMIERA

Wybitny dramat Jarosława Jakubowskiego o fikcyjnej figurze człowieka-polityka, który w obliczu długotrwałego procesu i w oczekiwaniu na wyrok rozlicza się z własnym życiem i z własnym sumieniem. Generał owładnięty licznymi wątpliwościami, odrzucony, w samotności rozważa kwestie życia i śmierci, kary i winy, kwestie logiki dziejów…

„Generał” w reżyserii Aleksandry Popławskiej oraz Marka Kality nie jest ani apoteozą działań współczesnego przywódcy, który wybrał mniejsze zło, ani też drapieżną historią krwawego oprawcy, bezwzględnego i nikczemnego w swoim działaniu. Twórcy przedstawienia uciekają od skrajności i tworzą artystyczną, przejmującą senną wizję, symboliczny portret fikcyjnego dyktatora.

Znakomite przedstawienie Teatru IMKA miało premierę 21 kwietnia 2011 roku i było jednym z najważniejszych wydarzeń teatralnych sezonu. Spektakl otrzymał Nagrodę Główną na 6 Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@Port (przewodniczącym był wtedy Sławomir Mrożek), a także Nagrody za: główną rolę i reżyserię w Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. Sam Marek Kalita otrzymał prestiżową Nagrodę im. A. Zelwerowicza za najlepszą kreację aktorską, przyznaną przez branżowy miesięcznik „Teatr”.

Autor: Jarosław Jakubowski 
Reżyseria: Aleksandra Popławska, Marek Kalita 
Scenografia: Katarzyna Adamczyk, Aleksandra Popławska 
Muzyka: Jacek Grudzień 
Opracowanie muzyczne: Aleksandra Popławska, Janusz Chabior 
Kostiumy: Katarzyna Adamczyk 
Zdjęcia: Adam Sikora

Obsada: Marek Kalita (Generał), Małgorzata Maślanka (Generałowa), Mariusz Jakus (Florian), Robert Wabich (Czesław), Krzysztof Ogłoza (Sekretarz), Natalia Kalita (Córka Generała).

Genitrix

Genitrix

„Genitrix” to w bogatym dorobku Francois Mauriaca (1885 - 1970) powieść mniej znana, choć doceniona już w momencie wydania. Opublikowana w 1923 roku, świetnie przygotowała grunt pod najsłynniejsze dzieła tego autora: „Pustynię miłości” (1925), „Teresę Desqueyroux” (1927), „Kłębowisko żmij” (1932), „Asmodeusza” (1937) i „Faryzeuszkę” (1941). W dramatycznej historii uczuciowego trójkąta: matka - syn - jego żona, Mauriac zawarł problemy, które w różnych ujęciach rozwinie później, a więc: konflikt rodzinny, wynikający z chęci podporządkowania sobie innych; deprawacja duchowa pod wpływem obyczajowości mieszczańskiej; skłonność do zła, drzemiąca głęboko w psychice każdego człowieka. Mimo skromnych rozmiarów „Genitrix” świetnie nadaje się na adaptację teatralną. Kameralna sceneria (wnętrze domu), wnikliwie zarysowane typy psychologiczne i starcie przeciwstawnych racji, prowadzące do tragedii. Czego trzeba więcej?

Pod wprawną ręką reżyserki Ireny Wollen maestria prozy Mauriaca błyszczy do dzisiaj. Nie zestarzały się też kreacje aktorskie. Halina Gryglaszewska wciela się w postać twardej, silnej psychicznie kobiety, która tym razem bezwzględnie walczy o miłość syna, pod maską zaborczości skrywając lęk przed samotną starością. Jerzy Bińczycki jako zniewieściały, rozpieszczony egocentryk wiarygodnie oddaje dramat pięćdziesięcioletniego człowieka, który bezpowrotnie zmarnował szansę na małżeńskie szczęście. I wreszcie Ryszarda Hanin, w roli drugoplanowej, lecz jakże istotnej. Stara służąca Maria Lados prawie się nie odzywa. Swoje myśli i uczucia ukrywa w spojrzeniu, drgnięciu kącików ust, minimalnych poruszeniach naznaczonej obowiązkiem pokory twarzy. Ta twarz ma wszakże tyle wyrazu, że komentuje rozwój wypadków równie dobrze jak antyczny chór.

Stary kawaler Ferdynand mieszka z matką w dużym, urządzonym z mieszczańską skromnością domu. Oboje czerpią z tego stanu rzeczy korzyści. On nie musi martwić się o finanse, zdrowie i codzienny byt. Matka, wspólnie ze służącą Marią dbają o zapewnienie „paniczowi” wszystkiego, co niezbędne. Dla Felicji zaś obecność syna jest swoistym zabezpieczeniem na czas postępującej starości, a zarazem zaspokaja jej obsesyjną potrzebę władzy nad drugim człowiekiem. Stara kobieta ingeruje niemal we wszystkie dziedziny życia Ferdynanda, co prowadzi do groteskowych sytuacji. Oto bowiem pięćdziesięcioletni mężczyzna, chcąc zapalić papierosa lub zjeść „szkodliwego” melona musi chować się za krzaki, żeby matka nie widziała. Ferdynand miewa jednak, a jakże, okresy buntu. Opuszcza wówczas z hukiem dom i szuka potwierdzenia swej męskości w ramionach, kultywowanego od lat „przyzwyczajenia”. Mija wszakże kilka dni i skruszony wraca, żaląc się Felicji na podłe jedzenie, kobiecą chciwość, tudzież brak troski „przyzwyczajenia” o stan jego zdrowia. Matka triumfuje. Znów może podsunąć synkowi suty obiad i miskę z gorącą wodą, by wymoczył zziębnięte stopy.

Jednak pewnego dnia Ferdynand oświadcza rodzicielce, że zamierza się ożenić. Ku przerażeniu matki jest już po oświadczynach. Co gorsza, wybranka syna to młodziutka guwernantka Matylda, biedna jak mysz kościelna i pochodząca z niezbyt szlachetnego rodu. Choć małżeństwo zostaje zawarte, Felicja nie zamierza nikomu oddawać ukochanego dziecka. Milcząco wypowiada synowej bezwzględną walkę o miłość Ferdynanda. Dziewczyna, stojąca na z góry straconej pozycji, przeżywa dramat.

Getsemani

Getsemani

Zainspirowany kulisami funkcjonowania brytyjskiej Partii Pracy i ekipy Tony’ego Blaira, autor odsłania brutalne mechanizmy gry z władzą i o władzę, pełne skorumpowania i obłudy kulisy wielkiej polityki. Zbuntowana 16-letnia córka pani minister spraw wewnętrznych swoim lekkomyślnym zachowaniem wywołuje kryzys rządowy. Czym przykryć ten skandal w mediach? Jak ocalić reputację pani minister i premiera? Czy wizerunek jest ważniejszy od wyznawanych poglądów, sprawność działania od pryncypiów, umiejętność reagowania na bieżące kryzysy od dalekosiężnej wizji?

Sztuka Davida Hare utrzymana jest w konwencji realistycznej, pełna jest nieoczekiwanych zwrotów i świetnie trzymająca napięcie. Realizacji telewizyjnej podjął się uznany i doświadczony reżyser Waldemar Krzystek. Udało się też zaprosić do współpracy wspaniałych aktorów. Obok Magdaleny Cieleckiej wcielającej się w postać minister spraw wewnętrznych rządu Wielkiej Brytanii zobaczymy Agnieszkę Grochowską, Agatę Buzek, Przemysława Bluszcza, Mariusza Banaszewskiego. Antoniego Pawlickiego, Piotra Adamczyka, Macieja Zakościelnego oraz debiutującą w Teatrze Telewizji Emilię Nagórkę (studentkę PWST we Wrocławiu). Temat i bohaterowie sztuki są na tyle ciekawe, że zainteresują szeroką widownię Teatru Telewizji.

Autor: David Hare
Przekład: Małgorzata Semil
Reżyseria – Waldemar Krzystek
Scenografia – Andrzej Przybył, Agata Przybył
Kostiumy – Małgorzata Zacharska
Zdjęcia – Piotr Wojtowicz

Obsada: Agata Buzek, Przemysław Bluszcz, Antoni Pawlicki, Mariusz Bonaszewski, Magdalena Cielecka, Emilia Nagórka, Agnieszka Grochowska, Maciej Zakościelny, Piotr Adamczyk

Geza-dzieciak

Geza-dzieciak

Metaforyczna sztuka współczesnego poety, prozaika i dramaturga węgierskiego średniego pokolenia opowiada historię Gezy, autystycznego dwudziestolatka zwanego Dzieciakiem, wtopioną w obraz zapadłej prowincji węgierskiej po ostatniej transformacji pełną ogłupiającej harówki w żwirowni (jedynym działającym zakładzie pracy) i powszechnego bezrobocia, gdzie jedyną ucieczką od beznadziei życia jest lokalna knajpa. Jednak na przekór ponurej rzeczywistości bohaterowie z determinacją walczą o podstawowe wartości swojego życia oraz sens wykonywanej przez nich pracy.

Glany na glanc

Glany na glanc

Debiutancka, kameralna sztuka autora kanadyjskiego, aktora z zawodu, występującego jednak głównie na scenach teatralnych i w telewizji. Jego"Glany na glanc" to ważny głos w dyskusji nad zagrożeniem, jakie niesie ideologia skinheadów.

Bohaterami sztuki, której akcja toczy się w Toronto, są: Danny - adwokat w średnim wieku, w którego żyłach płynie krew angielska, irlandzka, szkocka i żydowska, ożeniony z pół Europejką, pół Chilijką, oraz Mike - młody skinhead,oskarżony o pobicie ze skutkiem śmiertelnym Hindusa, który miał pecha znaleźć się na jego drodze. Skopany ciężkimi, podkutymi butami, doznał silnego krwotoku wewnętrznego, urazu kręgosłupa, upośledzenia mowy i wzroku. Mimo starań lekarzy w trzy tygodnie po napadzie zmarł. Mike został schwytany i osadzony w areszcie, czeka na rozprawę, grozi mu nawet 20 lat więzienia bez możliwości apelacji.

Mike, który sam przyznaje, że jest "rasistą i białym suprematystą", nie odczuwa z tego powodu wyrzutów sumienia, wstydziłby się zresztą je mieć, gdyż jego koledzy często stoją pod budynkiem więzienia, będą także na rozprawie. Ma za to "ideały" - powtarzane z uporem słowa manifestu organizacji skinheadów, pełne nienawiści i pogardy wobec wszystkich, którzy "nie pasują"do ich wzorca. W ciągu czterech kolejnych spotkań w areszcie ze swoim klientem, w trakcie burzliwych rozmów z nim Danny usiłuje uświadomić Mike'owi konsekwencje jego czynu i postawy życiowej. Nie ukrywa przed nim, że jego sytuacja jest bardzo trudna, ale nie beznadziejna.

Wszystko zależy od tego, jak sąd zakwalifikuje jego czyn - czy jako zabójstwo z premedytacją czy nieumyślne, ale również od tego, jak będzie się zachowywał oskarżony - czy zrozumie swój błąd, czy okaże skruchę, czy będzie rokował szanse na zmianę swojej postawy. Początkowo uparty i zawzięty chłopak nie chce słuchać argumentów swego obrońcy, w którym też widzi tylko "cholernego Żyda". Sam nadal uważa się za kogoś lepszego, wyjątkowego. Danny nie daje jednak za wygraną. Wtłacza Mike'owi do głowy, że w imię chorej ideologii odebrał życie swojej ofierze, ale i zmarnował własne. Gdy wyjdzie na wolność, będzie już dojrzałym człowiekiem, który nie będzie nawet umiał egzystować na wolności. Kiedy i to nie odnosi skutku, sięga po jeszcze jeden argument: oświadczenie, które Hindus podyktował w trakcie swojej trzytygodniowej agonii.

ABC

Chłopcy, reż. R. Gliński, 17 grudnia, godz. 21.00 – PREMIERA

Chłopcy, reż. R. Gliński, 17 grudnia, godz. 21.00 – PREMIERA

Dramat Stanisława Gerochowiaka w reżyserii Roberta Glińskiego.

Człowiek, który zatrzymał Rosję

Człowiek, który zatrzymał Rosję

Scenariusz Tomasza Drozdowicza i Beaty Hyczko został napisany na podstawie mało znanych dziejów wojny polsko-bolszewickiej. Dramat powstał na podstawie odkryć prof. Grzegorza Nowika zawartych w książkach „Zanim złamano »ENIGMĘ«” oraz „Zanim złamano »ENIGMĘ«… Rozszyfrowano REWOLUCJĘ”.

Cień Archanioła

Cień Archanioła

Przedstawienie Teatru Sensacji „Kobra” z 1975 roku.

POKAŻ WIĘCEJ

DEF

Fryderyk

Fryderyk

Spektakl Agnieszki Lipiec-Wróblewskiej zrealizowany na postawie książki Piotra Witta „Przedpiekle sławy. Rzecz o Chopinie”.

Dzień jego powrotu

Dzień jego powrotu

Telewizyjna wersja napisanego w 1931 roku dramatu Zofii Nałkowskiej. Spektakl z 1981 roku.

Dwa teatry

Dwa teatry

Sztuka Jerzego Szaniawskiego w reżyserii Gustawa Holoubka. Spektakl miał premierę w marcu 1999 roku.

POKAŻ WIĘCEJ

GHI

Generał, 10 grudnia, godz. 21.00 – PREMIERA

Generał, 10 grudnia, godz. 21.00 – PREMIERA

Telewizyjna wersja słynnego przedstawienia Teatru IMKA w Warszawie.

Inspekcja

Inspekcja

Tym przedstawieniem miał powrócić do Teatru Telewizji wybitny polski reżyser Grzegorz Królikiewicz. Niestety, w trakcie przygotowań do spektaklu zmarł. Jego dzieło kontynuuje syn i współautor sztuki Jacek Raginis-Królikiewicz.

Goła Baba

Goła Baba

Autorski monodram Joanny Szczepkowskiej.

POKAŻ WIĘCEJ

JKL

Lato

Lato

Komedia Tadeusza Rittnera w reżyserii Jana Englerta.

Kaprys

Kaprys

Sztuka Afreda de Musseta w reżyserii Olgi Lipińskiej. Spektakl z 1982 roku.

Kryptonim Maks

Kryptonim Maks

W 1969 roku Teatr Sensacji „Kobra” zaprezentował przedstawienie Edwarda Szustera i Jerzego Bindera w reżyserii Józefa Słotwińskiego.

POKAŻ WIĘCEJ

MNO

Matki, 18 grudnia, godz. 20.30

Matki, 18 grudnia, godz. 20.30

Spektakl Patrycji Dołowy i Pawła Passiniego miał premierę 26 maja 2016 roku w Teatrze Żydowskim w Warszawie.

Ostatni hrabia Edward Bernard Raczyński

Ostatni hrabia Edward Bernard Raczyński

Spektakl w reżyserii Krzysztofa Magowskiego.

Noc w Klostertal

Noc w Klostertal

Sztuka słowackiego autora Juraja Vaha w reżyserii Tadeusza Aleksandrowicza. Spektakl Teatru Sensacji „Kobra” z 1969 roku.

POKAŻ WIĘCEJ

PRS

Przesada, 4 grudnia, godz. 20.20

Przesada, 4 grudnia, godz. 20.20

Czarna komedia Agnieszki Osieckiej w reżyserii Konrada Swinarskiego. Spektakl z 1961 roku.

Pchła Szachrajka, 26 grudnia, godz. 13.00 – PREMIERA

Pchła Szachrajka, 26 grudnia, godz. 13.00 – PREMIERA

Telewizyjna wersja spektaklu Teatru Narodowego w Warszawie.

Prymas Hlond

Prymas Hlond

Autorski spektakl Pawła Woldana. Tym razem bohaterem jest kardynał August Hlond.

POKAŻ WIĘCEJ

TUW

Wszystko o mojej matce

Wszystko o mojej matce

Tekst Tomasza Śpiewaka w reżyserii Michała Borczucha. Rejestracja spektaklu Teatru Łaźnia Nowa w Krakowie.

Wesele – Wyspiański, Malczewski, Konieczny

Wesele – Wyspiański, Malczewski, Konieczny

Na 40-lecie działalności Ośrodka Praktyk Teatralnych Gardzienice jego twórca Włodzimierz Staniewski przygotował niezwykłe widowisko, tym razem inspirowane „Weselem” Wyspiańskiego ze specjalnie skomponowaną muzyką Zygmunta Koniecznego.

Wariacje Tischnerowskie. Kabaret filozoficzny

Wariacje Tischnerowskie. Kabaret filozoficzny

Przedstawienie z TEATRU SCENA STU w Krakowie.

POKAŻ WIĘCEJ

XYZ

Zabijanie Gomułki

Zabijanie Gomułki

Spektakl Jacka Głomba jest adaptacją powieści „Tysiąc spokojnych miast” Jerzego Pilcha.

Żabusia, reż. A. Wieczur-Bluszcz

Żabusia, reż. A. Wieczur-Bluszcz

Jeden z najwybitniejszych dramatów Gabrieli Zapolskiej w reżyserii Anny Wieczur-Bluszcz.

Zakład Doświadczalny Solidarność

Zakład Doświadczalny Solidarność

Sztuka Szymona Bogacza w reżyserii Adama Sajnuka zrealizowana została w ramach projektu Teatroteka w Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych.

POKAŻ WIĘCEJ

123

14 maja o północy

14 maja o północy

Spektakl Teatru Sensacji Kobra z 1973 roku. Scenariusz napisał Andrzej Wydrzyński, a wyreżyserował Stanisław Zaczyk.

10 pięter

10 pięter

Sztuka Cezarego Harasimowicza w reżyserii WitoldA Adamka. Spektakl z 2000 roku.

19. południk

19. południk

Autorski spektakl Juliusza Machulskiego z 2003 roku.

POKAŻ WIĘCEJ