Teatr Telewizji TVP

XYZ

Zabijanie Gomułki

Zabijanie Gomułki

Akcja utworu rozgrywa się w 1963 roku. To pełna błyskotliwych zwrotów dowcipna opowieść o zamachu na I sekretarza PZPR Władysława Gomułkę, zaplanowana przez trzech luteranów z Wisły – małomiasteczkowego pijaka filozofa Józefa Trąbę i jego towarzyszy. Józef czuje, że jego czas się kończy i dlatego chce zrobić coś dla Polski. Postanawia zabić lokalnego tyrana.

Ten ciekawy spektakl pełen inteligentnego humoru jest satyrycznym obrazem Polaków w latach 60. Przedstawienie miało premierę w Teatrze im. H. Modrzejewskiej w Legnicy 3.11.2013 r.

Autor: Jerzy Pilch
Reżyseria: Jacek Głomb
Scenariusz: Robert Urbański
Scenografia: Małgorzata Bulanda
Muzyka: Bartek Straburzyński

Obsada: Mateusz Krzyk, Zbigniew Waleryś , Bogdan Grzeszczak , Gabriela Fabian Ewa Galusińska, Paweł Palcat, Grzegorz Wojdon, Małgorzata Urbańska, Robert Gulaczyk, Magda Skiba

Czas 110 min

Zabójcza pewność

Zabójcza pewność

Rzecz rozgrywa się w Londynie podczas jednego spotkania byłej baletnicy, teraz poruszającej się na wózku inwalidzkim Elizabeth i Michaela – przystojnego aktora, bezrobotnego alkoholika. Pretekstem do wizyty aktora u niepełnosprawnej baletnicy jest próba przeczytania jej sztuki.

Na początku przebieg spotkania nie budzi niepokoju, ale po jakimś czasie Michael odkrywa pułapki zastawiane na niego przez Elizabeth. Jej celem wydaje się być przekonanie Michaela, że przypadek, który zaistniał kiedyś w ich życiu, wcale nie był przypadkiem. Przemieszanie realności i fikcji, atmosfera zamknięcia, groza sytuacji bez wyjścia oraz fascynująca gra namiętności kończy się śmiertelnym strzałem.

Sztuka Lloyda jest świetnym materiałem na zbudowanie pełnego napięcia thrillera. Bogactwo psychologiczne postaci stwarza możliwość dwóch kreacji aktorskich.

Autor: Marcus Lloyd
Reżyseria: Mariusz Malec
Zdjęcia: Jan Holoubek
Muzyka: Andrzej Milanowski
Kostiumy: Aleksandra Staszko

Obsada: Magdalena Cielecka (Elizabeth), Grzegorz Małecki (Michael), Aleksandra Prykowska (asystentka Elizabeth)

Czas: 57 min

Zakład Doświadczalny Solidarność

Zakład Doświadczalny Solidarność

W sztuce, która znalazła się w finale Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej w 2012 roku, autor próbuje zmierzyć się z legendą Solidarności. Jej dzieje, od strajków sierpniowych, przez stan wojenny, wizytę papieską, aż po dzień dzisiejszy, poznajemy poprzez losy młodej dziewczyny, Grażyny, która po skończeniu studiów i wakacjach nad morzem w 1980 roku, podejmuje pracę w jednym z dolnośląskich zakładów, w którym zapisuje się do nowopowstałego związku. Ona sama, nie pojawia się jednak w sztuce i w widowisku.

Z montażu wspomnień i komentarzy jej krewnych, przyjaciół i współpracowników powstaje portret młodej, uczciwej, pełnej wiary i oddania związkowi kobiety, która obserwując z bliska działaczy solidarnościowych, musi skonfrontować swój idealizm z dalekim od doskonałości życiem codziennym w organizacji. Autor daleki jest bowiem od idealizowania ludzi tworzących struktury związku niskiego i średniego szczebla. Grażyna dostrzega i musi pogodzić się ze smutnym faktem, że nie wszyscy działacze są ludźmi ideowymi, że często pod przykrywką solidarnościowych, wolnościowych haseł, realizują swe osobiste, przyziemne i nie zawsze uczciwe interesy.

Zapisz to Miron

Zapisz to Miron

Telewizyjna wersja przedstawienia, którego premiera miała miejsce 2 marca 1985 roku na Małej Scenie Teatru Powszechnego w Warszawie.

„Zapisz to Miron” to opowieść o poecie i jego stosunku do świata przedstawiona przez pryzmat codziennych sytuacji: spotkanie z urzędniczkami w ministerstwie, zamiana mieszkania, wizyta w przychodni lekarskiej, odwiedziny matki, wizyta u koleżanki w szpitalu i zwykłych ludzi: kwiaciarki, dozorczyni na podwórku kamienicy, starszej kobiety bez laski, emerytki z lodem.

Reżyseria:
Ryszard Major
Realizacja tv:
Ewa Vogtman-Budny
Scenografia:
Jan Banucha
Charakteryzacja:
Danuta Godzisz

Obsada: Władysław Kowalski, Janusz Gajos, Gustaw Lutkiewicz, Andrzej Grąziewicz, Anna Mozolanka, Ewa Dałkowska, Monika Sołubianka, Wiesława Mazurkiewicz, Kazimierz Wysota

Zaręczyny

Zaręczyny

„Zaręczyny” Wojciecha Tomczyka to błyskotliwy i jednocześnie bardzo wnikliwy grupowy portret współczesnych Polaków. Akcja spektaklu, zawierającego wątki komediowe, rozgrywa się wokół ważkiej rodzinnej uroczystości. Dwoje młodych bohaterów – Maria i Kajetan – organizuje oficjalne zaręczyny z udziałem przyszłych teściów.

Obie rodziny nie miały szansy dotąd się spotkać, zaręczyny są więc doskonałą okazją do wzajemnej prezentacji, a także omówienia planów weselnych i małżeńskich. Ważne jest nie tylko to, by wszyscy zgromadzeni dali poznać się od jak najlepszej strony, ale by spotkanie miało odpowiednio uroczysty charakter – zapada przecież najważniejsza decyzja w życiu młodych ludzi, która zaważy nie tylko na ich przyszłym losie, ale i wszystkich innych związanych z nimi osób. Uczestnicy zdarzenia przygotowują się skrupulatnie, by wypaść jak najkorzystniej. Problemem nie wydaje się jednak troska o przestrzeganie tradycyjnych obyczajów ceremonii, lecz różnice światopoglądowe obu rodzin, o istnieniu których, zarówno młodzi, jak i przyszli teściowie, są mocno przekonani.

Hanka i Henryk Kowalscy mają konserwatywne poglądy, ważne miejsce w ich życiu odgrywają tradycja i historia, bezwzględny szacunek dla zasad moralnych. Olga i Olo Nowakowie reprezentują dość liberalny punkt widzenia, chcą żyć w normalnym kraju, ich świat wartości jest bardziej relatywny. Młodzi, myślący niezależnie i nowocześnie, zajęci swoją przyszłością dystansują się wprawdzie od tych różnic, jednak obawiają się konfrontacji przyszłych teściów. Stąd największe starania wszystkich skupiają się wokół ustalania listy tematów, których trzeba unikać, by nie wywołać ostrego konfliktu i na wstępie nie podzielić przyszłej rodziny.

Obie strony mają świadomość innego stosunku do minionej historii, wydarzeń politycznych w kraju, religii, przeciwnego systemu wartości. Obie strony wykluczają też możliwość posiadania racji przez adwersarzy, a dyskutowanie wydaje się wręcz niemożliwe, skoro tamci czują inaczej, myślą inaczej, mówią inaczej. Dzieląca przepaść wydaje się zbyt głęboka, obie strony zamierzają okopać się na swoich pozycjach, a w miejsce racjonalnej oceny wkrada się absurd, który każe skwitować przeciwników, że oni są kosmitami. Czy jednak istnieje szansa, że tak silny podział nie przeszkodzi zbudować trwale rodzinne związki?

Nieoczekiwane zbiegi okoliczności pozwolą odkryć, co jest najlepszym spoiwem. Olga tuż przed uroczystością odebrała wiadomość o zbadaniu DNA jej ojca, żołnierza wyklętego. To właśnie historia Twardego zbliża do siebie nieufne z początku obie panie, które będą już działać na rzecz porozumienia w rodzinie. Olo odkrywa z kolei, że przyszły teść córki jest członkiem komisji konkursu architektonicznego, w którym sam bierze udział. Jednak Henryk potrafi rozsądnie wywikłać się z konfliktu pomiędzy własną uczciwością, a lojalnością wobec teścia własnego syna. Znajduje na to sposób, czym wprawia w zdumienie nie tylko Ola, ale i pozostałych.

Autor wyraźnie zaznacza linię podziału między dwiema Polskami lecz w sztuce nie ma postaci, które można oceniać w kategoriach zero - jedynkowych. Brak charakterystyki jednoznacznej, kto jest prawomyślny, a kto nie, daje okazję do stworzenia wielowymiarowych psychologicznie kreacji aktorskich. Każdy może w postaciach bohaterów odkryć własne doświadczenie, własne przekonania czy motywy działania. Czy nieustający spór, który dzieli wiele rodzin, można zażegnać, i czy w imię wspólnego dobra, nie jesteśmy w stanie się świetnie dogadać?

Zbrodnia i kara

Zbrodnia i kara

„Zbrodnia i kara” to trzecia i ostatnia część swoistego tryptyku, zrealizowanego przez Andrzeja Wajdę na deskach krakowskiego Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie. Tryptyku będącego adaptacją wybranych wątków z twórczości Fiodora Dostojewskiego. Te trzy spektakle (oprócz „Zbrodni...” także „Nastasja Filipowna” i „Biesy”), określane czasem przez krytykę „wstrząsającym teatrem sumienia”, stały się głośne również za granicą. Zapewniły Andrzejowi Wajdzie renomę wybitnego twórcy nie tylko filmowego, lecz także teatralnego.

Premiera „Zbrodni i kary” odbyła się 5 października 1984 roku. Zanim przedstawienie zostało zarejestrowane na potrzeby Teatru Telewizji, wzbudziło szeroki oddźwięk na całym świecie. Z zachwytem przyjmowano zwłaszcza wspaniały pojedynek aktorski dwóch Jerzych: Radziwiłowicza i Stuhra.

Zwłaszcza Stuhr zebrał wyjątkowo pochlebne recenzje. Krytyk z włoskiego „Il Messaggero” pisał z emfazą: „Porfiry Wajdy jest jednym z największych przykładów tajnego śledztwa, jakie teatr dał nam kiedykolwiek. Także dlatego, że postać jest ożywiona zadziwiającą interpretacją Jerzego Stuhra, z pewnością jednego z najlepszych aktorów, którzy istnieją dziś w Europie....”

Andrzej Wajda, adaptując powieść Dostojewskiego, okroił ją niemal wyłącznie do rozmów między protagonistami, będących w rzeczywistości pasjonującą rozgrywką psychologiczną. Rodion Raskolnikow Radziwiłowicza jest dużo starszy niż w książce. To typ psychotyczny, gwałtowny, balansujący na krawędzi szaleństwa, rozpaczliwie zmagający się z wyznawaną przez siebie ideą. Porfiry Pietrowicz Stuhra – przeciwnie. Spokojny, twardy, wyrachowany, piekielnie inteligentny, a zarazem naznaczony piętnem tragizmu, niepozbawiony cieplejszych uczuć.

Zdążyć przed Panem Bogiem

Zdążyć przed Panem Bogiem

Telewizyjna adaptacja książki Hanny Krall. Opowieść o Marku Edelmanie, zastępcy komendanta powstania w Getcie Warszawskim w kwietniu 1943 roku, który po wojnie został ordynatorem oddziału reanimacji w jednym z łódzkich szpitali. Akcja sztuki rozgrywa się w dwóch planach, które się wzajemnie przeplatają. W pierwszym planie - Edelman rozmawia z reporterką na terenie ówczesnego getta. Opowiada o akcji likwidacji Żydów, wywożeniu ich do obozu w Treblince, wspomina wydarzenia w czasie powstania i mówi o swojej roli w getcie. W drugim planie - Edelman walczy o życie pacjenta. Przekonuje profesora do przeprowadzenia skomplikowanej operacji serca, która jest jedyną szansą na uratowanie życia. Spektakl ilustrowany jest archiwalnymi fotografiami z Getta Warszawskiego.

Zemsta, reż. J. Świderski

Zemsta, reż. J. Świderski

Arcydzieło komediopisarstwa. Najpopularniejszy i najwybitniejszy utwór mistrza Aleksandra Fredry (1793-76). Sztuka, która od swej premiery w 1834 r. nie schodzi z polskich scen. U źródeł pomysłu Fredry legła „powieść gminna”, zaczerpnięta z zamierzchłej przeszłości. Historię rodowego sporu Firlejów i Skotnickich, zwaśnionych współwłaścicieli zamku w Odrzykoniu (w którego posiadanie nb. wszedł Fredro po ślubie z Zofią z Jabłonowskich), komediopisarz przeniósł w czasy sobie współczesne, tuż po upadku Rzeczypospolitej, na bliżej nie określoną prowincję.

Przedmiotem sąsiedzkiego zatargu miedzy Cześnikiem Raptusiewiczem a Rejentem Milczkiem (zgodnie z oświeceniową tradycją - nazwiska znaczące) uczynił kwestię naprawy muru granicznego. Absurdalny powód sporu pozwolił skuteczniej wypunktować charakterystyczne dla mentalności i obyczajowości sarmackiej przywary, skłonność do zwady, pieniactwa, intryg. Rejent każe naprawić mur po to, by nie dopuścić do pomyślnego zakończenia flirtu swego syna Wacława z podopieczną Cześnika. Opiekun Klary chce przekreślić zamiary sąsiada, dlatego pomaga młodym mającym się ku sobie, a w finale zmusza Wacława do ożenku z Klarą, byle tylko młodzieniec nie poślubił, zgodnie z wolą ojca, nadobnej Podstoliny. U podłoża zatargu leżą zresztą sprawy finansowe – zarówno Rejent, jak i Cześnik, który sam próbuje flirtować z Podstoliną, liczą na jej majątek...

W tej błahej historii sporu o mur graniczny ujawniły się najwspanialsze zalety Fredrowskiego pióra – niezwykła ostrość widzenia ludzkich charakterów, umiejętność wychwytywania osobliwości obyczajowych, dar tworzenia sytuacji scenicznych nieodparcie śmiesznych. Do galerii ulubionych postaci, często wybieranych przez najwybitniejszych aktorów na popisy benefisowe, należą Cześnik, Rejent, Papkin. Wśród scen najbardziej oklaskiwanych przez publiczność wymienić można słynny epizod całowania przez Cześnika Pani Barskiej, jego szabli pamiętającej czasy szlacheckiej insurekcji, czy przezabawną scenę dyktowania listu Dyndalskiemu, który pomiędzy miłosne wyznania wpisuje swoje ulubione „mocium panie”.

Przypominany wybitny spektakl Jana Świderskiego z roku 1972, zrealizowany w doborowej obsadzie aktorskiej, to inscenizacja w najlepszym tego słowa znaczeniu tradycyjna, bliska tekstowi Fredry. Reżyser przedstawienia, zarazem niezapomniany odtwórca roli Cześnika, przyznał otwarcie – Kocham Fredrę i uważam, że tyle jest odmiennych ujęć „Zemsty”, ilu rozmaitych gra w niej aktorów. – „Zemsta” to wspaniały humor, piękny wiersz. Sztuka wyrosła z polskiej gleby, znajduje w niej odbicie cała polska kultura. Ale „Zemsta” to również cała przebogata tradycja polskiego teatru, wiekowa kultura aktorska, tradycje inscenizacyjne (...) Nie chcę snuć na kanwie Fredry opowieści takich,jakich jeszcze nie było. Raczej odwrotnie, zależy mi na kontynuacji tego, co było i co zostało utrwalone w naszej pamięci jako wartości godne zapamiętania. Należy do nich pamięć wielkich kreacji poprzednich pokoleń aktorskich. Sam po raz pierwszy miałem szczęście zagrać w „Zemście” jako młody aktor. Był to rok 1946, a występowałem u boku Jerzego Leszczyńskiego, Józefa Węgrzyna, Władysława Grabowskiego. Do dziś pamiętam, jak oni mówili wiersz Fredry. Bo to zupełnie osobna sztuka...

Zemsta, reż. O. Lipińska

Zemsta, reż. O. Lipińska

Najwspanialszy okres w twórczości Aleksandra Fredry przypada na lata 1818-1835. Jego komedie prawie natychmiast po napisaniu są wystawiane na scenach Warszawy, Krakowa i Lwowa. W tym strasznym i wielkim dla literatury polskiej czasie Fredro pisze „Pana Jowialskiego”, „Zemstę”,„Dożywocie”. Z polskim romantyzmem nie łączy go praktycznie nic.

Ambicją Fredry staje się utrzymanie komedii w stylu jak najbardziej„klasycznym”, przywrócenie jej dawnej godności i wydobycie z zapomnienia. Swoje utwory konstruuje według oświeceniowego wzoru, w którym akcja budowana jest wokół centralnego bohatera, a charaktery wokół jednej, dominującej cechy. Nic więc dziwnego, że w pewnym momencie staje się Fredro celem ataków ze strony romantyków. W 1835 Seweryn Goszczyński pisze do „Powszechnego Pamiętnika Nauk i Umiejętności” rozprawę„Nowa epoka poezji polskiej”, w której zarzuca Fredrze brak należytego, głębszego spojrzenia na sprawy narodowe. Do głosu Goszczyńskiego dołącza się krytyka ze strony Leszka Dunina-Borkowskiego, Edwarda Dembowskiego i Wincentego Pola. Ataki te stają się jedną z przyczyn, dla których Fredro postanawia wycofać się z czynnego życia literackiego. Jeszcze tylko w 1836 r., na prośbę Franciszka Mireckiego, pisze libretto zatytułowane „Raymond”, w 1841 wydaje opowiadanie „Nieszczęścia najszczęśliwszego męża”, po czym milknie na piętnaście lat. Do twórczości komediopisarskiej powraca w 1857, ale jego nowe utwory, pełne gorzkiej prawdy o człowieku i świecie, w żaden sposób nie dorównują poprzednim. Twórczość Fredry zostaje doceniona dopiero w 1876 przez Stanisława Tarnowskiego. Wiele, wiele lat później Tadeusz Boy-Żeleński napisze o Fredrze: „szat nad ojczyzną nie rozdzierał, bo on nią był; najgłębiej może, bo bezwiednie”.


„Zemsta” w reżyserii Olgi Lipińskiej zrywa z „salonową” tradycją wystawiania. Ukazuje prawdziwy zaścianek – szary i brudny oraz ludzi zamkniętych w swym małym światku, pełnym małych problemów. Wśród słomy, żywych kur i ogólnego nieporządku toczą się śmieszne sąsiedzkie kłótnie między rasowym pieniaczem Cześnikiem (świetna rola Jana Nowickiego) i hipokrytą Rejentem (również bardzo ciekawa kreacja Jerzego Treli). Klara i Wacław nie mają w sobie nic z prawdziwych, scenicznych amantów. Są po prostu prowincjonalną młodzieżą, rozgrywającą swe miłosne dramaty. On – trochę postrzelony młodzieniec z pasem słuckim na szyi, ona - zwykła dziewczyna, która również dobrze może być w dworku panią, jak i pokojówką. Papkin w wykonaniu Jana Peszka jest nie tylko śmieszny, w niektórych scenach bywa wręcz wzruszający. Odpychany przez Klarę popada w prawdziwą rozpacz, a gdy pisze testament - jego lęk o zaczyna być wiarygodny. Największą siłą tej inscenizacji są właśnie kreacje trzech podstawowych postaci – Cześnika, Rejenta i Papkina.

Ziemia uderzyła o piłkę

ABC

Czapa, czyli śmierć na raty

Czapa, czyli śmierć na raty

Dramat Janusza Krasińskiego w reżyserii Zbigniewa Lesienia.

Aszantka, reż. J. Tumidajski

Aszantka, reż. J. Tumidajski

Klasyka polskiej dramaturgii. Jedna z najbardziej znanych sztuk Włodzimierza Perzyńskiego w reżyserii Jarosława Tumidajskiego.

Cena

Cena

Adaptacja słynnej powieści Waldemara Łysiaka, która ukazała się po raz pierwszy w 2000 roku. Spektakl w reżyserii Jerzego Zelnika.

POKAŻ WIĘCEJ

DEF

Dołęga-Mostowicz. Kiedy zamykam oczy

Dołęga-Mostowicz. Kiedy zamykam oczy

Spektakl Marka Bukowskiego i Macieja Dancewicza.

Ekspedycja

Ekspedycja

Po „Ludziach i aniołach” zrealizowanych w Teatrze Współczesnym w Warszawie i zaprezentowanym na żywo w Teatrze Telewizji, Wojciech Adamczyk znów sięgnął po twórczość rosyjskiego dziennikarza i satyryka Wiktora Szenderowicza.

Fryderyk

Fryderyk

Spektakl Agnieszki Lipiec-Wróblewskiej zrealizowany na postawie książki Piotra Witta „Przedpiekle sławy. Rzecz o Chopinie”.

POKAŻ WIĘCEJ

GHI

Generał

Generał

Telewizyjna wersja słynnego przedstawienia Teatru IMKA w Warszawie.

Inspekcja

Inspekcja

Tym przedstawieniem miał powrócić do Teatru Telewizji wybitny polski reżyser Grzegorz Królikiewicz. Niestety, w trakcie przygotowań do spektaklu zmarł. Jego dzieło kontynuuje syn i współautor sztuki Jacek Raginis-Królikiewicz.

Goła Baba

Goła Baba

Autorski monodram Joanny Szczepkowskiej.

POKAŻ WIĘCEJ

JKL

Kwiaty polskie

Kwiaty polskie

Liryczny spektakl poetycko–muzyczny oparty na fragmentach poematu dygresyjnego Juliana Tuwima „Kwiaty polskie”. Spektakl wyprodukowany przez TVP Polonię w mistrzowskiej interpretacji Beaty Ścibakówny i Jana Englerta.

Jednocześnie

Jednocześnie

Monodram Przemysława Stippy na podstawie tekstu rosyjskiego autora Jewgienija Griszkowca. Przedstawienie w reżyserii Artura Tyszkiewicza miało premierę w Centrum Spotkania Kultur w Lublinie we wrześniu 2018 roku.

Lalka z łóżka nr 21

Lalka z łóżka nr 21

Sztuka Djordje Lebovića w reżyserii Jana Kulczyńskiego. Spektakl z 1971 roku, który telewizyjnej premiery doczekał się dopiero po 48 latach.

POKAŻ WIĘCEJ

MNO

Oriana Fallaci. Chwila, w której umarłam

Oriana Fallaci. Chwila, w której umarłam

Znakomity monodram Ewy Błaszczyk, którego premiera odbyła się w Teatrze Studio w Warszawie, oparty na tekstach Oriany Fallaci, jednej z najwybitniejszych dziennikarek swojej epoki (w 2019 roku obchodziłaby 90. rocznicę urodzin).

Miłość i gniew, reż. Z. Hübner

Miłość i gniew, reż. Z. Hübner

Sztuka Johna Osborne’a w reżyserii Zygmunta Hübnera. Spektakl z 1973 roku.

Matki

Matki

Spektakl Patrycji Dołowy i Pawła Passiniego miał premierę 26 maja 2016 roku w Teatrze Żydowskim w Warszawie.

POKAŻ WIĘCEJ

PRS

Stawka większa niż życie. Człowiek, który stracił pamięć, 5 września, godz. 20.20

Stawka większa niż życie. Człowiek, który stracił pamięć, 5 września, godz. 20.20

Kolejny z cyklu spektakli teatralnych o przygodach agenta polskiego wywiadu, który przenika do niemieckiej Abwehry pod nazwiskiem Hansa Klossa.

Szekspir Forever!, 10 września, godz. 20.40 – PREMIERA

Szekspir Forever!, 10 września, godz. 20.40 – PREMIERA

Telewizyjna wersja monodramu Andrzeja Seweryna. Przedstawienie miało premierę na scenie Teatru Polskiego w Warszawie w 2011 roku.

Stawka większa niż życie. Noc w szpitalu, 29 sierpnia, godz. 20.20

Stawka większa niż życie. Noc w szpitalu, 29 sierpnia, godz. 20.20

Nim serial „Stawka większa niż życie” zyskał wielką popularność, pierwsze jego odcinki emitowane były w cyklu Teatr Sensacji.

POKAŻ WIĘCEJ

TUW

Wilki w nocy, reż. J. Antczak

Wilki w nocy, reż. J. Antczak

Sztuka Tadeusza Rittnera w reżyserii Jerzego Antczaka. Spektakl z 1962 roku.

Wieczernik

Wieczernik

Dramat poetycki Ernesta Brylla w reżyserii Krzysztofa Tchórzewskiego.

Wesele, reż. W. Kostrzewski

Wesele, reż. W. Kostrzewski

Wielki dramat Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Wawrzyńca Kostrzewskiego. Premiera 21 stycznia 2019 roku.

POKAŻ WIĘCEJ

XYZ

Ziemia uderzyła o piłkę

Ziemia uderzyła o piłkę

Monodram w wykonaniu Redbada Klynstry-Komarnickiego.

Znaki

Znaki

Zabawna, choć chwilami groźna tragifarsa ostrzegająca nas przed totalitarną ingerencją aparatu państwowego w kulturę. Drugi, po „Generale”, tekst Jarosława Jakubowskiego zrealizowany w Teatrze Telewizji. Spektakl wyreżyserował Artur Tyszkiewicz.

Zabijanie Gomułki

Zabijanie Gomułki

Spektakl Jacka Głomba jest adaptacją powieści „Tysiąc spokojnych miast” Jerzego Pilcha.

POKAŻ WIĘCEJ

123

14 maja o północy

14 maja o północy

Spektakl Teatru Sensacji Kobra z 1973 roku. Scenariusz napisał Andrzej Wydrzyński, a wyreżyserował Stanisław Zaczyk.

10 pięter

10 pięter

Sztuka Cezarego Harasimowicza w reżyserii WitoldA Adamka. Spektakl z 2000 roku.

19. południk

19. południk

Autorski spektakl Juliusza Machulskiego z 2003 roku.

POKAŻ WIĘCEJ