Teatr Telewizji TVP

Królowa i Szekspir, 12 grudnia, godz. 20.20

Sztuka Esther Vilar w reżyserii Zbigniewa Zapasiewicza. Spektakl z 2000 roku.

„Mieszkałam daleko od miasta. Codziennie musiałam spędzać cztery godziny w pociągu, żeby dojechać do Buenos Aires i wrócić do domu. Pociąg często był zatłoczony, nie bardzo umiałam skoncentrować się na nauce, pewnego dnia wpadł mi w ręce tomik sztuk Czechowa. Wzięłam go ze sobą do pociągu, podczas czytania zapomniałam o całym świecie, przeczytałam całą, nie pamiętam już którą, sztukę” – mówiła w jednym z wywiadów Esther Vilar. Po autorze „Trzech sióstr” przyszła kolej na Szekspira, O'Neilla, Brechta, Nestroya, Gombrowicza. Fascynacja dramatem nie zaowocowała jednak w córce niemieckich emigrantów automatyczną potrzebą pisania. Przynajmniej na razie.

Esther Vilar (ur. w 1935) była w trakcie intensywnych studiów medycznych, nocami zaś zarabiała w szpitalu na ich dofinansowanie. Dopiero po przyjeździe do Niemiec, ojczystego kraju rodziców, sytuacja się zmieniła. Znalazłszy trochę wolnego czasu, próbowała tworzyć po hiszpańsku, lecz szybko przerzuciła się na niemiecki. Mimo częstych zmian miejsc zamieszkania (Szwajcaria, Francja, Londyn, Barcelona) została przy tym języku do dziś. Zasłynęła błyskotliwym cyklem eseistycznym „Tresowany mężczyzna”, „Płeć poligamiczna” i „Koniec tresury”; a także prowokacyjnym atakiem na zachodni kult młodości („Starość jest piękna”) i głośną „Amerykańską papieżycą”, poświęconą roli kobiety w Kościele katolickim. Pisuje również powieści („Matematyka Niny Gluckstein”, „Na dziewczęcej skórze”) oraz dramaty („Speer”).

Powstała w 1994 roku „Królowa i Szekspir” to klasycznie zbudowana sztuka (jedność czasu, miejsca i akcji), dotykająca problemów samotności, starości, sztuki, a przede wszystkim śmierci. Fabuła rozpoczyna się na kilkanaście godzin przed zgonem królowej Anglii Elżbiety. Monarchini zaprasza do zamku w Richmond następcę tronu Jakuba VI, króla Szkocji; arcybiskupa Whitgifta oraz sławnego dramatopisarza Williama Szekspira. Towarzyszy im opiekująca się władczynią lady Southwell.

Schorowana, niedołężna, zniszczona fizycznie Elżbieta pragnie urządzić coś w rodzaju spektaklu ze sobą w roli głównej. Temat przedstawienia – godna śmierć. Onieśmielony Szekspir, gromiony pogardliwymi spojrzeniami Jakuba i Whitgifta, w ogóle się nie odzywa. Zresztą nie musi. Wydaje się bowiem, że z królową rozumie się bez słów. Zgodnie z jej życzeniem siada za stołem i próbuje pisać dramat o swej monarchini. Ta natomiast rozpoczyna „inscenizowanie” własnego zgonu. Nie ma w tym wszakże ani grama pozy, czy sztuczności. Mając przed sobą zaledwie kilka godzin królowa dokonuje bilansu swego życia i panowania. Po raz ostatni też próbuje zmierzyć się z wielkimi filozoficznymi pytaniami: Czy istnieje nieśmiertelność? Czym jest śmierć? Co to znaczy umrzeć godnie?

Autor: Esther Villar
Reżyseria: Zbigniew Zapasiewicz
Przekład: Grażyna Dyląg, Bożena Intrator
Scenografia: Katarzyna Proniewska-Mazurek
Kostiumy:
Katarzyna Proniewska-Mazurek
Muzyka:
Jan Zawierski
Zdjęcia:
Krzysztof Pakulski

Obsada:
Maja Komorowska (Królowa Elżbieta I), Olga Sawicka (Lady Southwell), Artur Żmijewski (Jakub VI, król Szkocji), Jan Peszek (Arcybiskup Whitgift), Leon Charewicz (William Szekspir)

czas:
80 min,